Warsaw Spire/Pastelowa sukienka

Czasami budzi się we mnie ogromny „mieszczuch”. Mimo tego tłoku, przepychu i pośpiechu kocham moją Warszawę. Uwielbiam duże, tętniące życiem miasta. Uwielbiam, tą warszawską patelnię, gdzie wiecznie coś się dzieje, ktoś na czymś gra, obok ktoś śpiewa a parę kroków dalej jeszcze ktoś tańczy. Kocham miejską, przeszkloną architekturę.  Zdecydowanie jeśli chodzi o pewnego rodzaju „serce” nowoczesnej, bieznesowej Warszawy to Warsaw Spire i jego plac. Ogromny, o wysokości 220m, największy biurowiec w naszej stolicy. Ciekawy i interesujący jest jego kształ, który  przypomina smukłą szklankę do piwa, szerszą przy denku i górnej krawędzi, a węższą w połowie wysokości. Drapacz chmur został oddany do użytku w styczniu tamtego roku i pamiętam jeszcze jak tylko można już było wejść na jego teren, jak podziwiałam monumentalność tego budynku. Do dziś uwielbiam tam przychodzić- można usiąść i zrelaksować się przy nie jednej fontannie (czasami nawet uda się zdobyć leżaczek). A wieczorem możemy podziwiać nawet z bardzo daleka, wyświetlany na budynku napis „KOCHAM WARSZAWĘ”

Mimo tego, że wśród tych biurowców jest  tak miejsko to ja czasami lubię tu odpocząć po ciężkim dniu. Właśnie gdy miałam dość dużo” latania” po Warszawie i koniecznie musiałam załatwić parę spraw w przerwie, „okienku” znalazłam się obok Warsaw Spire. Mogłam nacieszyć swe oczy i naładować akumulatorki pozytywną energią. 😀 Moja stylizacja w sumie świetnie się wpasowała w to miejsce. Delikatną, pastelową, nieco minimalistyczną sukienkę rodem z lat 90 przecięłam w talii czerwonym paskiem, co jest bardzo modne w tym sezonie i o czym pisałam tutaj.  Miałam ochotę założyć takie sandałki na płaskim obcasie, które sprawiłyby, że cała stylizacja byłaby zdecydowanie minimal lookiem, jednak z racji tego, że musiałam tak w miarę „elegancko” wyglądać to zdecydowałam się na wysokie sandałki . Do tego klasyczna mini torebka i własnej roboty bransoletka. 😀

P.S. Ciekawa jestem czy Wy robiliście może kiedyś sami biżuterię. 😀

10 comments
  1. Połączenie pastelowej sukienki z borodywm paskiem bardzo mi się podoba! 🙂

  2. Nie mogę się doczekać jak w Nowej Zelandii zrobi się pogoda na takie letnie ubrania!!!

    1. Ja w Polsce ponownie czekam na letnie ubrania. Zgaduję, że szybko ich nie założę 🤗

  3. Świetnie się wpasowałaś stylizacją w biznesowy look otoczenia 🙂

  4. Piękne zdjecia! Cudownie wyglądasz ❤
    agnesssja.blogspot.com

  5. Hey guys!!!
    designs and builds specialty lines of lead oxide production equipment, material handling systems, battery related process machinery, parts, and accessories for the battery, pigment, glass, and chemical industries. http://techbasys.com offers technical application and engineering services to help the customer acheive maximum benefit from their equipment and manufacturing processes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *