OOTD: szerokie spodnie khaki

Ostatnie dni są pięknie jesienne. Nie ma jeszcze deszczów, nie ma przymrozków, a jest cudowne jesienne światło (co prawda coraz szybciej znika :D). Zaczyna się złoty klimacik związany z opadającymi liśćmi . Jak narazie, ja przede wszystkim cieszę sie z ostatnich promyków Słońca. Wybrałam się więc na spacer po Warszawie. Uwielbiam tak iść, nie wiedzieć gdzie idę. Dotrzeć w nowe miejsce. Podziwiać je. Iść dalej. I dalej. Aż w końcu się zmęczę i stwierdzę, że mam ochotę wrócić do domu.
Na taki spcerek po Warszawie w pewien piękny, ciepły jesienny dzień wybrałam super, ekstra szerokie spodnie w kolorze khaki. 😀 Powiem Wam szczerze, że ja czasami potrafię nieźle bawić się tym, co mam na sobie. Te spódnico-spodnie przysporzyły mi ogrom radości. Co chwilę je sobie podwijałam, dotykałam, „miętosiłam” ( 😀 ) . Do tego ta stylizacja była tak wygodnia i idealna do panującej pogody, więc idąc podskakiwłam radośnie niczym mała dziewczynka. 😀 Oczywiście, aby ładnie ograć całą stylizację, żeby była wygodna,  idealna właśnie na taki wesoły spacer to założyłam zwykły, biały top,  wygodną kurtkę jeansową, balerinki oraz małą torebkę (aby można było skakać) 😀

P.S. <przemyślenie>  Podobno my, Polacy najlepsi jesteśmy w narzekaniu. Nic nam się nie podoba, a szklanka niemal zawsze jest do połowy pusta. Ostatnio osoba, która jest mi bliska popadła mam wrażenie w pewnego rodzaju „syndrom polaczka”. Wcześniej była dla mnie jedną z radośniejszych osób, która rozkręcała każdą imprezę. Rozumiem, że życie w mniejszym mieście potrafi nieźle dać w kość, a zasiedzenie w domu spowoduje, że nasze myślenie diametralnie się zmieni. Jednak powiedzcie mi-  dlaczego my, Polacy mamy tak ogromne skłonności do narzekania? Nie tylko gdy jesteśmy w depresji… Narzekamy to na pracę, partnera, wygląd, zdrowie, rodziców czy własne dzieci. Najbardziej jednak mnie bawi narzekanie na pogodę. Gdy jest zimno- źle, gdy jest upał- fatalnie, gdy już spadnie deszcz- kiedy to się skończy… Zabawne jest też powiedzenie : „jestem już za stary na to „. Gdy to słyszę to łapię się za głowę… Koniecznie w takim momencie powinnam odesłać do mojego wpisu „5 sposobów jak odzyskać dziecięcą radość”  .

Buzie do góry, przesyłam moc uśmiechów 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

14 comments
  1. Świetnie wygladasz w tych spodniach! 🙂

  2. Bardzo optymistyczny wpis. Oby więcej takich słonecznych dni tej jesieni. 🙂

    1. Dokładnie, oby więcej ! 😃

  3. Bardo podoba mi się cała stylizacja 🙂 Jest spójna i wygląda na wygodną 😉

    1. Dziękuje 😍 taka była 🤗

  4. Spodnie super. A narzekanie? Myślę, że to w znacznej mierze całe dekady życia w braku poczucia bezpieczeństwa, a niestety podejście do życia często wynosi się z domu, trzeba kilku pokoleń, żeby coś się zmieniło 🙂

    1. Zgodzę się z Toba, że narodziło się to zapewne z braku poczucia bezpieczeństwa, ale nie wiem czy można to powiązać z tym, ze narzekamy na pogodę, swój wiek lub brak możliwości . Może i wynosi się to z domu, jednak ja staram się jak najmniej narzekać na sprawy przyziemne mimo, że niekoniecznie tak miałam właśnie w domu 😃

  5. Od razu widać, że potrafisz się cieszyć życiem:) Wyglądasz radośnie, efektownie a przy tym nie jesteś „przestylizowana”. Tak trzymać:)

  6. Fajny pozytywny post, super się to
    czyta 😊 Świetna stylizacja ☺
    http://traveling-with-tori.blogspot.com/?m=1

  7. Jak one są fantazyjnie poszyte! Bardzo ładnie wyglądasz, choć przydałyby się obcasy.
    Dla mnie musiałaby być spódnica przy moich krótkich nóżkach i obowiązkowo obcasy 🙂

    1. Fakt, są niezwykle fantazyjne 😃 Racja, obcas zrobiłby swoje, zapewne uczyniłby jakieś cuda , ale czasami rezygnuje z nich w imię wygody 😂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *