poliester

Poliester- czy taki zły?

Poliester, czyli materiał o wielu sprzecznościach. Z jedne strony nazywany plastikiem i szeroko odradzany, a z drugiej strony niezwykle popularny. Spotykany nawet w droższych sklepach czy butikach. Jak to z nim jest ? Dziś postaram się troszkę wyjaśnić.

Co to jest poliester?

To syntetyczny materiał, który jest pozyskiwany z ropopochodnych materiałów. Jest to grupa polimerów zawierających wiązania estrowe, ale nie będę już w to dalej się zagłębiać 😀 Napiszę jeszcze tylko ciekawostkę, że powstał nie tak dawno, bo w latach 30. XX wieku. Wtedy to prowadzono prace laboratoryjne nad materiałami syntetycznymi. Często możemy go uzyskać z popularnych butelek PET ( przeczytaj o recyklingu w modzie tutaj ).

Poliester – WADY I ZALETY

ZALETY

  •  Poddaje się recyklingowi
  • Tani
  • Bardzo wytrzymały
  • Odporny na mole, pleśnie oraz grzyby
  • Słabo się gniecie-ubrań z prania czy wakacyjnej walizki nie trzeba prasować
  • Dobrze łączy się z innymi włóknami, np. bawełny
  • Szybko schnie
  • Wysoka sprężystość- nie traci swojego kształtu, zachowuje swój pierwotny kształt

WADY

  • Nie oddycha
  • Elektryzuje się
  • Słabo higroskopijny- nie wchłania wody
  • Lepi się do ciała
  • Słaby komfort noszenia
  • Nie biodegradowalny
  • Topi sie w wysokiej temperaturze
  • Mechaci się i traci kolor

 

Jak widzicie jest trochę tych plusów. Ale zaraz zaraz… Dlaczego więc ten poliester jest tak znienawidzony przez „świadomych” konsumentów?

Przede wszystkim jest to spowodowane komfortem noszenia oraz samym wyglądem. Ubrania te bardzo często wyglądają bardzo słabo i tanio.

Ale…

Poliester poliestrowi nierówny

Często mamy swoje ulubione rzeczy nawet ze 100% poliestru. W czym więc tkwi sekret?
Oczywiście w jakości.
Tanie, sieciówkowe rzeczy to najczęściej najgorszej jakości poliester, który jest pozyskiwany i produkowany najtaniej jak to tylko możliwe. Często też szwy są bardzo słabo zszyte i przez to słyszymy: „ja nie kupuję tych ubrań z poliestru, bo one już po drugim praniu są zniszczone”. I właśnie jest to wina tych tanich szyć, czyli tzw. moda fast fashion.
Niektóre poliestry są faktycznie bardzo dobrej jakości i dobrze się je nosi. A niektóre wyglądają jak najtańszy „szajs” i  na pierwszy rzut oka wyglądają na tanie i słabe.

poliester

Poliester w sporcie i na plaży

W wadach pisałam, że wadą poliestru jest słaba higroskopijność. Włókna te nie chłoną wody, niezbyt to higieniczne. Jednak ma to świetne zastosowanie w sporcie. Najlepsza odzież sportowa to ta, która jest wykonana 100% z poliestru, gdyż tego potu nie widać, ale też szybko ubranie schnie. Niestety przez to też pachnie bardzo nieprzyjemnie ( to ten charakterystyczny zapach z siłowni 😉 ).
Poliester świetnie sprawdza sie też w kąpielówkach na plaży. Właśnie dzięki tej słabej higroskopijności.

Poliester jako domieszka

Poliester bardzo dobrze łączy się z innymi włóknami. Czasami jest nawet zalecane, aby kupując pewne ubrania znalazla się ta domieszka poliestru. Przykładowo w bawełnianej koszuli, co spowoduje, że materiał ten nie będzie się tak gniótł, a po praniu nie skurczy się. To samo w przypadku garnituru, grubego wełnianego swetra czy płaszczu, który będzie bardziej odporny na wilgoć. Jednak, aby ten komfort noszenia oraz  ogólny wygląd był w dalszym ciągu to proponuję aby ta domieszka była max 30%.

 

poliester

Poliester – moda damska vs męska

Możliwe, że większość z Was nie wie, ale poliester jest znacznie częściej spotykany w modzie damskiej. Dlaczego? Myślę, że to wynika z tego, że my, kobiety znacznie częściej wymieniamy garderobę. Mężczyźni kupią sobie jeden garnitur na parę wesel, kobiety zaś na każde z tych wesel założą inną sukienkę. Dodatkowo panie są bardziej podatne na nowinki modowe- sezonowe.

A jak jest u Was? Przeszkadza Wam poliester? Macie może jakieś swoje ulubione ubrania z poliestru? Piszcie w komentarzach 🙂

 

17 comments
  1. Ciekawy tekst! Ja staram sie unikać poliestru w ubraniach, albo patrzeć na stosunek jakości do ceny. Kiedy bliska z poliestru kosztuje tyle co z wełny – to jest to przegięcie. A niestety w sklepach występuje takie zjawisko..

    1. Tak, na to też trzeba uważać i zanim się urwiemy metkę lepiej w domu przymierzyć 🙂

  2. Świetny artykuł! Bardzo ważna jest świadomość w zakresie doboru ubrań 😉 Osobiście stawiam na naturalne materiały;-) Pozdrawiam!

    1. Dziękuje. To super 🙂

  3. Elektryzowanie się, to dla mnie najgorsza wada, bo później każdy włos na głowie mi sterczy jak szalony. 😀
    Ale sama mam masę ubrań z domieszką, czasem większą, czasem mniejszą, to niestety najpopularniejsze co możemy dostać w zwykłych sieciówkach 😛

    1. No te elektryzowaniu to koszmar 🙂

  4. Co za czasy , człowiek na wet nie wie co nosi na sobie :-)))

  5. Czystego poliestru raczej unikam, chyba, że jakiś ciuch naprawdę mnie uwiedzie. Ale jako domieszka już mi nie przeszkadza.

    1. I świetnie – bardzo dobrze 🙂

  6. Jak dla mnie przekreślony za samo to ze nie oddycha. Chyba ze jest jakas wersja premium?!?

    1. Jest jak we wszystkim 🙂

  7. Przyznam, że świadomość w zakresie materiałów, z których robi się ubrania u mnie leży i kwiczy, niestety. Natomiast mogę z całą pewnością powiedzieć, że u mnie wytrzymałość ma bardzo duże znaczenie. Nie lubię ubrań, które po ledwie kilku praniach praktycznie do niczego się nie nadają.

    1. To intuicyjnie też da się wyczuć 🙂

  8. Kiedyś starałam się go unikać, ale też zauważyłam, że poliester pojawia się w coraz to droższych ubraniach. Faktycznie, jakość jest bardzo różna i mam ubrania z dobrej jakości poliestru, które wyglądają znacznie lepiej niż tania bawełna. Jako domieszka też dobrze się sprawdza 🙂

  9. Dla mnie to prawdziwa zmora współczesnego marketingu. Zachód tonie w tanich poliestrowych ciuchach, które zmieniają swoją wartość sprzedażową w zależności od tego gdzie są sprzedawane. Nie jestem ich fanką

  10. Ja nie lubię ubrań z tego materiału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *