Fashion Week: New York, London/Podsumowanie

We wtorek zakończył się ostatni wielki fashion week. To ogromne wydarzenia na których wiele się dzieje . Pasjonaci mody czekają na pokazy swoich ulubionych marek. Nie tylko dlatego, że wchodzą nowinki modowe, ale to niezłe show, które niesie za sobą mnóstwo wrażeń.  Marki wydają na taki pokaz mody pokaźne sumki, np Chanel przeznacza min. 6-10 mln euro . Za jakieś 15 minut.  Ale zdecydowanie jest to fenomenalne widowisko, które każdy, kto kocha modę pragnie zobaczyć. Już bez zbędnego przedłużania (co potrafię chyba najlepiej 😀 ) -chciałabym Wam dziś przedstawić moje podsumowanie największych fashion weeków .

New York Fashion Week

MILLENIAL PINK STRĄCONY Z PIEDESTAŁU PRZEZ SAFETY ORANGE (odcień ten można kojarzyć z kamizelek bezpieczeństwa)
Kolor ten można było zobacyć np. u Toma Forda, Calvin Klaina czy Fenty x Puma

 

Ogólnie jak przez dłuższy czas królował minimalizm, przygaszone kolory to teraz jest zupełnie odwrotnie. Na New York Fashion Week zdecydowanie najwięcej było kolorów właśnie takich jak odcienie pomarańczowego, żółtego, zielonego czy niebieskiego.

Całe szczęście i dla minimalistów oraz osób, które nie są na tyle odważne na tak jaskrawe kolory też się coś znajdzie. Victoria Beckham czy Monsur Gavriel postawili na bardziej pastelowe kolory.

Panuje teraz moda na modelki plus size więc i na Nowojorskim Tygodniu Mody znalazły się i takie. Ashley Graham można było zaobserwować na wybiegu marki Prabal Gurung oraz Addition Elle. Modelka zaprezentowała dwa komplety bielizny właśnie dla tej drugiej marki i na swoim instagramowym profilu opatrzyła je hasztagiem #beautybeyondsize (piękno poza rozmiarem)

KAIA GERBER , córka Cindy Crawford  parę dni po skończeniu swoich 16 urodzin już uczestniczyła w Nowojorkim Tygodniu Mody. Otworzyła pokaz Alexandra Wanga , uczestniczyła w pokazie Puma x Fenty z Rihanną i zakończyła pokaz Marca Jacobsa . Jednak to nie były jej pierwsze kroki w świecie mody, poniważ już w wieku 12 lat prezentowała kolekcję dla dzieci Verscace, a później pozowała dla włoskiego magazynu „Vogue”

PORA NA NAJCIEKAWSZE POKAZY, KTÓRE WYWOŁAŁY OGROMNE PORUSZENIE

TOM FORD

Jego pokaz rozpoczął wielkie nowojorskie wydarzenie modowe, czyli Tydzień Mody. Gdy wysyłał zaproszenia dołączył do nich buteleczkę swoich nowych perfum „Fucking Fabolous” można było się spodziewać, że sam pokaz będzie fucking fabolous 😀 . Projektant inspirował się latami 90. Wystąpiło mnóstwo marszczeń, cekinów, poszerzone ramiona oraz odważne kroje. Kolekcja była z dużym pazurem ( głębokie dekoldy oraz krótkie kreacje) osadzona w klimacie disco. Cała ta seksowna kolekcja odbyła się też w niesamowitym miejscu, czyli Parku Avenue, a modelki szły w rytmie piosenki Davida Bowie’go „Fame”. Sam projektant o swojej kolekcji mówił: „Mieszkałem w Los Angeles – tam w ciągu dnia ludzie noszą zwykłe, sportowe rzeczy, po czym zmieniają je na iście wieczorowe kreacje,skomentował projektant. Tak kolekcja miała być luksusowa. Moja kobieta od zawsze była seksowna. Jeśli zdarza Ci się założyć skórzane spodnie, a na górze masz samo bikini, to właśnie o to mi chodziło”

 

FENTY X PUMA

Czwarta odsłona współpracy z Rihanną powróciła po dwóch sukcesach z Paryża na New York Fashion Week . Było to prawdziwe widowisko – sam wybieg składał się z różowych wydm 😀 Cała kolekcja była w klimacie motocyklowym, a już na samym początku wystąpili motocyklowi akrobaci kaskaderzy 😀 Pokaz zamknęła sama Rihanna wjeżdżając na motocyklu. Było to z pewnością wydarzenie zapierające dech w piersiach 😀 W większości sylwetek rządziła oczywiście przde wszystkim skóra, równiez lycra, nylon oraz neonowe kolory.

 

VICTORIA BECKHAM

Jak już pisałam wcześniej dla minimalistów również coś się znalazło. Victoria Beckham niejednokrotnie udowodnila, że piękno tkwi w prostocie, a przed jej pokazem powiedziała : „Delikatność może być silna”. Po tych słowach wiedame było czego można się spodziewać. Cała kolekcja była bardzo delikatna, nonszalancka i pełna pastelowych kolorów. Łączy subtelność z odwagą. W jej kolekcji kobiecość zdecydowanie podkreślały plisy, drapowania, fałdy czy dekonstrukcje. Pojawiła się również krata.

 

 

MARC JACOBS

Według mnie jedna z najciekawszych kolekcji na New York Fashion Week . Marc Jacobs nie przestaje zadziwiać swoją wyobraźnią i kreatywnością. Zapierająca dech w piersiach kolekcja odważnych kolorów, grafik i  turbanów, nerek . To zdecydowanie przywrócenie maksymalizmu. Takiej nonszalancji i elegancji tym egzotycznym stylizacjom dodawały cekiny i futra.  Niesamowite były również buty: klapki, sandały z fantastycznymi dodatkami, czyli kwiatami, frędzlami czy bogato zdobinymi obcasami. Do tego zestawione ze skarpetkami. No zdecydowanie ta kolekcja robiła wrażenie. 😀

 

RALPH LAUREN

Ralph Lauren bardzo lubuje się w luksusie. Mogliśmy o tym po raz kolejny się przekonać gdy projektant zaprezentował swoją kolekcję w towarzystwie samochodów takich jak: Porshe, Ferrari i Jaguary. W swojej kolekcji postawił na ponadczasową elegancję, która jest jego konikiem. Nie zabrakło więc oczywiście jego popisowych sukienek tiulowych.  Pojawiły się również skórzane kreacje, kombinezony czy kraciaste garnitury. Na początku pokazu mogliśmy podziwiać kolory, które były stonowane-szarości. Później pojawiły się kolory bardziej nasycone, czyli czerwieć, żółć i niebieski.

HELMUT LANG

Tutaj pojawiły się bardzo ciekawe projekty.A dokładniej, chodzi o skórzane staniko-torebki dostępne w dwóch kolorach: czarnym i białym. No jest to zdecydowanie coś innego, nietypowego i oryginalnego. Moda jest zabawna i zaskakująca. Jak komuś się podoba to … czemu nie 😀 Większa część kolekcji była ze skóry, a motywem przewodnim stanik, który był zdekonstruowany na różne sposoby.

 

NAMILIA

Projektanci Nan Li i Emilia Pfohl po raz kolejny udowadniaja, że moda może być też świetnym komentarzem społecznym. Kolekcja miała główny element ozdobny, który imitował waginę. Cała kolekcja nazwana została „Niedyskretne klejnoty”, a podczas pokazu puszczona została muzyka z baśni Disneya . W sumie co takiego chcieli przekazać sami projektanci? Sami mówią o tym: „Musimy przestać traktować seks jako temat tabu i myśleć o nim jako naturalnym i radosnym aspekcie życia. Młodym ludziom powinno się przekazywać wiedzę o seksie w całej jej złożoności: od cudowności po dziwactwo, od intymności po szaleństwo, od pobożności do potęgi i ponad to. Gdy zbudujemy kulturę zdrową seksualnie, będziemy potrafili docenić pornografię za dziką, nierzeczywistą fantazję, którą miała być od zawsze” . Sami Nan Li i Emilia Pfoh powiedzieli, że inspirację czerpali z powieści Denisa Diederot. Występował tam sułta Mangogul, który miał pierścień i jeśli wskazał na jakąś waginę to ona opowiadałą o swoich przeżyciach. To był zdecydowanie kontrowersyjny pokaz, który nie wiem czy przemycił jakieś wartości czy to był chwyt marketingowy, który miał za zadanie wybić markę na wyrzyny i aby „media” o tym napisały. NO I NAPISAŁY 😀

 

MADELINE STUART

Była modelka, obecna projektantka z zespołem downa. Jej kolekcja była debiutem w oryginalnym stylu. W kolekcji wystąpiły modelki w „szalikach” a ściślej mówiąc w wężach. Sama Madeline Stuart wyszła na koniec z ogromnym wężem na szyi. Co to miało w ogóle na celu ? Przede wszystkim jej obecność miała zmienić postrzeganie niepełnosprawnych osób przez branżę mody.

 

London Fashion Week

CO NOWEGO?
Miks różu z czerwienią.  Do tej pory było to wręcz niedopuszczalne według tzw. „starej szkoły”.  Połączenie tych dwóch barw można było zobaczyć m.in. u Antoniego Brerdiego czy Ashley Williams.
Na London Fashion Week pojawiło się również mnóstwo patchworków, czy sylwetek określanych jako „full sheer” , czyli stroje stworozne w całości z przeźroczystych materałów .

NAJCIEKAWSZE POKAZY

TOMMY HILFIGER

W kolaboracji z Gigi Hadid zaprosił również do współpracy kolejnego giganta jakim jest Vetements. Moim zdaniem był  to najciekawszy pokaz na London Fashion Week. Cała kolekcja to ewidentnie miks subkultur, np. grunge czy skate. Oczywiście jak na Tommy Hilfigera przystało i co kojarzy nam się z Gigi było mnóstwo krótkich bluz, topów. Pojawiły się również kolory takie jak bordo czy czerwień, kraciaste płaszcze,  zakolanóweki i dopasowane spodnie. Cały pokaz też był bardzo żywiołowy i oglądało się go niczym pstryknięcie palcami.

 

BURBERRY

Oczywiście jeśli chodzi o Londyn największym zainteresowaniem cieszy się marka Burrbery, która jest iście angielska. Niestety przez kilka poprzednich sezonów marka nie za bardzo zachwycała. Na szczęście  w tym roku było inaczej i mogliśmy podziwiać oczywiście tą słynną kratę, ale również przeróżny miks tkanin i pastelowych kolorów. I w końcu dla mnie ten styl angielski nie był już taki nudny 😀

 

ERDEM

Kolejna bardzo ciekawa kolekcja i kolejna bardzo brytyjska. Erdem Moralıoğlu, dyrektor kreatywny domu mody Erdem miał okazję zgłębić archiwa rodziny królewskiej. Zainspirował się młodzieńczymi latami królowej Elżbiety II, która w latach 50. miała personalne powiązanie z kulturą afroamerykańską, poza tym kochała jazz i taniec.  Królowa Elżbieta II stała się dla niego prawdziwą muzą i stworzył prawdziwie „królewską” kolekcją. Na wybiegu pojawiło się mnóstwo wstążek (symbol królewskich dekoracji)  na dekoldach, ramiączkach,  pereł i złotych haftów. Również mogliśmy oglądać kwiatowe wzory, które przypominały te z koronacyjnej sukni królowej.

TOPSHOP

Już od kilku sezonów marka żyje imprezowym nastrojem. Tym razem kolekcja jest inspirowana Soho i nocnym życiem w latach 90. Zaskoczeniem  była supermodelka z tamtych czasów- Kate Moss z córką Lilą Grace. Cała kolekcja była w stylu glamleisure, czyli dziewczyny disco. Ogrom błyszczących zdodbień, pereł czy satyny.

 

 CHRISTOPHER KANE

Sam projektant przyznaje sie do swojej natury obsesyjno-kompulsywnej, którą możemy zdecydowanie zobaczyć w jego sylwetkach. Inspiracją dla niego był motyw gospodyni doskonałej. Można też zauważyć, że ten motyw gospodynii doskonałej jest przeplatanyny z podtekstami erotycznymi (koronki, przezroczystości) . Na pierwszej sylwetce można było podziwiać biżuterię zrobioną z bawełnianych frędzli, które do złudzenia przypominają te od mopa. Całość tej kolekcji niezwykle mnie zaskoczyła. Muszę przyznać, że mimo wielu takich sylwetek z podtekstem właśnie erotycznym, przezroczystych sukienek i płaszcza przypominającego zasłonę przysznicową całość bardzo mnie intrygowło i podobała mi się ta kolekcja. Jestem na TAK. Uważam nawet, że nie była nawet wulgarna, a właśnie intrygująca. Kane, jako osoba perfekcyjna musi zawsze dopieścić wszystko, dlatego też buty było fenomenalne. Swoje crocsy z kolekcji na jesień 2017 zaproponował w wersji czerń+żółć+kamienie imitujące szlachetne.

 

Rozpisałam się, a to dopiero dwa z czterech Fashion Weeków. Dlatego więc tekst podzielę na dwa wpisy. Jutro opublikuję drugą część, czyli Milan Fashion Week i Paris Fashion Week. 🙂


8 comments
  1. Przyznam szczerze, że jak patrze na te wszystkie stylizacje, to ich kompletnie nie rozumiem. Jak by moja dziewczyna, na wspólne wyjście, chciała cokolwiek z tych zdj założyć na siebie, to by poszła sama 🙂 Abstrakcja…

    1. No tak jest to koda zdecydowanie dla odważnych i niecodzienna 😊

  2. Długo nie rozumiałam, kto mógłby kiedykolwiek założyć którąś z tych kreacji, ale teraz już wiem, że chodzi o inspiracje a nie wierne odwzorowanie stylizacji 😉

    1. Taaaak ❤️❤️❤️ dokładnie 😍

  3. […] 😀 Oczywiście odsyłam również do poprzedniego artykułu, który możecie znaleźć tutaj . Okej, więc aby już nie przedłużać zapraszam do krókiej lektury […]

  4. […] w odbiorze w porównaniu z dzisiejszymi dziełami. Sztuka, podobnie jak moda (o czym pisałam tutaj)  jest również świetnym manifestem, odniesieniem się do bieżących […]

  5. Niezwykłe są takie pokazy! Choć raz w życiu chciałabym wziąć udział w takiej imprezie.

    1. Ja tez, może kiedyś będzie nam to dane 🤗

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *