Jeans/dress/art

Kocham wszystko co ładne, intrygujące i z pomysłem. Jako fascynatka sztuki często zwiedzam galerie. Tego słonecznego dnia chciałam iść do takiej, w której nigdy nie byłam. Wiele osób śmieje się ze sztuki nowoczesnej, nie rozumie jej.  Ja z pewnością do tej grupy nie należę, bo ją uwielbiam. Emocje, które we mnie wywołuje mogą zaczynać się od zadowolenia, fascynacji, zdziwienia poprzez oburzenie a kończyć nawet na wstręcie. Oczywiście, podziwiam każdego artystę, który tworzy bądź tworzył bardzo realistyczne dzieła. Podziwiam ich za dokładność i precyzję. Sama taka kompletnie nie jestem. Zawsze chcę zrobić wszystko szybko i nie mam takiej cierpliwości do szczegółów. Przyznaję się – jestem roztrzepana. Jednak może przez to sztuka nowoczesna jest mi tak bliska? Często wydaje się trochę roztrzepana, szybka i bez zbędnych szczegółów. Jak już pisałam to ona wywołuje we mnie największe emocje, bo często są to emocje autora (albo chcę by nimi były).  Tak, zdecydowanie za to najbardziej ją kocham-za emocje.
Niestety, na moje nieszczęście tego dnia trafiłam na okropną galerię. Mimo, że poprzednio zdecydowałam się póść do innej niż zazwyczaj i zawiodłam się to i tym razem chciałam zobaczyć coś nowego (tak uwielbiam wszystko co nowe i nieznane). Znowu zawód. Pięć dzieł na krzyż. Z pewnością szybko nie zdecyduję się jeśli chodzi o kulturę na nowe, mało znane miejsce.
Całe szczęście tego dnia założyłam fantastyczną, jeansową sukienkę i intrygującymi paskami na górze. Miało być tego dnia modern. Jednak z całej modern wystawy najbardziej modern okazała się moja sukienka.

 

2 comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *