Jaka jest historia stroju kąpielowego?

Choć lato zaczęło się dopiero parę tygodni temu to już powoli się kończy. Wiem, mamy końcówkę sierpnia i wakacji, a ja przychodzę do Was z artykułem ” Jaka jest historia stroju kąpielowego?” . Z początku myślałam o tym, aby napisać taki podstawowy artykuł o strojach kąpielowy typu jaki stój kąpielowy wybrać do swojej sylwetki, jakie stroje kąpielowe są teraz modne. Jednak później zafascynowała mnie najdroższa torebka świata i papierowa moda. I tak to odkładałam. Dziś sobie przypomniałam o strojach kąpielowych i myślę: „zaraz, zaraz… a jaka jest historia bikini? Kiedy kobiety zaczęły je nosić i jak wyglądały pierwsze modele?”. Jasne, wiem o tym, że kiedyś wszystko było bardziej zakryte niż odkryte (w przeciwieństwie do czasów obecnych), były te stroje jednoczęściowe, od razu skojarzyła mi się Mrilyn Monroe w bikini. Ale jak wyglądało te pierwsze, pierwsze? 😀 Zapraszam do poczytania 🙂

Wsółczesność nie taka daleka śtarożytności

Uwierzcie mi, jeśli chodzi o współczesny strój kąpielowy to najbardziej przypomina on właśnie ten ze starożytności! Zaskakujące? A jednak! W 1996r w jednej ze starożytnych budowlii na Sycylii archeolodzy znaleźli fresk, na którym kobiety przedstawione są w czymś co do złudzenia przypomina współczesne bikini. Mówimy, że moda się powtarza, zatacza koło i tak dalej. Teraz to cofnęliśmy sie daleko, daleko w czasie. Ileż to lat musiało upłynąć zanim zaczęto ponownie nosić bikini. Skoro już tak zataczamy te koło to może zatoczymy do końca, kiedy to kąpano się całkowicie toples. Ale chwileczkę… Już praktycznie tak się dzieję. Opalanie toples robi się coraz bardziej modne 😀

Higiena osobista wpływem na rozwój stroju kąpielowego

Może niektórzy z Was kojarzą „cudownie pachnącą” epokę rokoko? Oczywiście cudownie pachniały tylko perfumy, bo ludzie ich używający nie za bardzo… Nie mówiąc już nic o tym co działo się na ich skórze, włosach czy zębach. Wachalarze, które stały się tak popularne wtedy to było doprawdy świetne rozwiązanie- fantastycznie odganiały wszelkie owady, które gdzieś tam próbowały się dostać do „czystych, modnych” pań. Jednak niezwyciężonym rozwiązaniem na wszelkie robactwo i choroby okazała się woda! Tak, dbałość o higienę osobistą. Woda- uzdrowicielka wielu chorób! 😉 Zwyczajem pań i dżentelmenów z dobrych domów stawał się wyjazd nad wodę do uzdrowisk lub źródeł leczniczych na miesiąc lub dwa. No, ale w czymś trzeba było zażywać te kąpiele. W XVIII i XIX wieku nie tylko woda zaczęła być modna, ale i kostiumy kąpielowe. W sumie to co zakładały wtedy panie na siebie trudno nazwać strojem kąpielowem, a był to raczej kolejny rodzaj suknii, ciężkiej, bez dekoltu, z zabudowanymi ramionami oraz gorsetem. I uwaga! Aby przypadkiem czegoś dama  nie odsłoniła zanurzając się w wodzie to suknie te, często na dole były obciążone kamieniami.
Mimo, że kobiety podczas kąpieli miały więcej zasłoniętego niż odkrytego i tak było to aktem wstydliwym i często kąpielisko było podzielone na godziny: dla kobiet i mężczyzn. Panowie zapewne ubolewali nad tym, że nie mogą podziwiać tych pięknych ciał kobiet w jakże wielkim negliżu więc sami takich kąpieli zażywali nago.

O mężczyznach słów kilka

To, że panowie zawsze mieli większe przywileje od pań to już wie chyba każdy. Teraz kąpią się od kilkudziesięciu lat w samych bokserkach, a XVIII wieku kąpali się nago. No, ale gdy już w końcu nastąpił ogromny przełom i kobiety zaczęły kąpać się wraz z mężczyznami to i oni musieli mieć coś, co nie przypomina bielizny. Strój  wykonany był z dzianiny, jednoczęściowy-  stanowił połączenie podkoszulka z krótkimi rękawami wraz sięgającymi kolan kalesonami.  Aby uniknąć skojarzenia z bielizną, męskie kostiumy często miały ciemne kolory, choć popularnym wzorem były także poziome pasy. Strój męski występował także w wersji dwuczęściowej; składał wówczas się z obcisłej, krótkiej tuniki oraz spodenek. Czad i sexy! 😀 Taki kostium  używany był do lat 30.

XIX wiek i pierwsze emancypacje kobiet

Z czasem coraz bardziej emancypujące się kobiety sięgnęły po sporty zarezerwowane tylko dla panów- sporty wodne. Często mówi się o rewolucji Coco Chanel, która istotnie wpłynęła na dzisiejszą modę. Dzisiaj na świecznik bierzemy inną  rewolucjonistkę-  australijską pływaczkę Anette Kellerman (1887-1975).  To ona, odważyła się wystąpić na plaży w Bostonie w 1907r w stroju odkrywającym nogi, ramiona i szyję. Jak myślicie, co stało się z taką zbrodniarką, która pokazała się w takim stroju, kiedy królowały suknie kąpielowe i pantalony jako stroje do kąpieli? Oczywiście, została aresztowana. Ale to była bardzo odważna, pewna siebie kobieta i  w wypowiedziach dla prasy argumentowała, że nie jest w stanie pływać zakładając na siebie więcej ubrań, niż wiesza się na sznurze do bielizny. Następnego dnia w wielu gazetach na całym świecie przeczytać można było o tej jakże bulwersującej dla społeczeństwa sprawie. Oczywiście, media zamiast „przyczynić się” dla społeczeństwa to zdecydowanie mu „zaszkodzili”. Coraz więcej kobiet zaczęło nosić podobne stroje kąpielowe.

Anette Kellerman  

Olimpiada, czyli pierwsza prawdziwa wygrana

W 1912 roku na olimpiadzie w Sztokholmie po raz pierwszy dopuszczono kobiety do rywalizacji w pływaniu i skokach do wody. I uwaga! Odkryto, że kobiety nie są w stanie pływać w tych ogromnych sukniach więc pozwolono im założyć stroje, które były podobne do męskich- obcisłe body na ramiączkach zakrywające ciało do połowy ud.  Długie, ciężkie suknie zaczęły odchodzić w niepamięć i zaczęto akceptować nowy styl, dbając jednak o odpowiednią, niegorszącą długość nogawek.

 

 

 

To naprawdę zaczyna się dziać

Mamy rok 1946, atomy, Jacques’a Heim’a i wielką rewolucję! Oto Jacques Heim w Cannes zaprezentował pierwszy dwuczęściowy kostium kąpielowy o nazwie „atome”. Twórca określił go jako „najmniejszy strój świata”. Jednak okazało się, że znalazł się kolejny twórca- francuz Louis Reard, który jak sam powiedział stworzył „mniejszy niż najmniejszy kostium świata” (niezła riposta 😉 ). Nazwa tego kostiumu to UWAGA… BIKINI. Pochodziła od atolu, w okolicach którego przeprowadzano testy bomby atomowej. To była prawdziwa eksplozja!  Jednak, samo zaprezentowanie bikini nie było takie łatwe, ponieważ Reard nie mógł znaleźć modelki, która byłaby skłonna zaprezentować się światu w tym skąpym stroju. Po długich poszukiwaniach jednak znalazł tancerkę z klubu nocnego Micheline Bernardini. Przekonała ją duża, jak na tamte czasy sumka, bo 50 000 dolarów. Strój został wprowadzony do masowej produkcji rok później. Jednak w przeciwieństwie do „atomu” nie cieszył się taką sławą. W niektórych miestach noszeni go było wręcz zakazane.  Popularność tego stroju przyszła wraz ruchami kontrkulturowymi i rewolucją seksualną. Warto też wspomnieć, że bikini o wiele wcześniej stało się popularne w europie niż w Stanach. W Stanach bum na bikini wystąpił dopiero po filmie z Brigitte Bardot pt. „I Bóg stworzył kobietę” oraz Ursuli Andres, która zagrała dziewczynę J. Bonda w filmie „Dr. No” .

 

Co za dużo to niezdrowo

Na zakończenie chciałabym Wam przedstawić ciekawe projekty Rudiego Gernreicha, które praktycznie nigdzie na świecie się nie przyjęły. Jest to kostium tzw. monoki (czyli strój kąpielowy, którego dół jest połączony z górą pasem bądź paskami, trochę jednoczęściowy, trochę dwuczęściowy- bardzo modny teraz). Jednak to było bardzo specyficzne monoki, ponieważ strój składał się z obficie zbudowanych majtek i cienkich paseczków idących do góry. Był to projektant, który wiele innowacji wprowadził w świecie mody, ale ta mu niestety się nie udała. 😉

 

Wiem, że trochę długi ten wpis, ale mam nadzieję,  że niektórzy dotrwali do końca. Jeśli tak to bardzo, bardzo mi miło i dziękuję z całego serduszka. Przynajmniej znacie tą ukróconą historię stroju kąpielowego  😉

P.S. Dziewczyny, od lat 90 możecie śmiało opalać się topless. Do lat 90 to było karane  grzywną ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *