Biel+czerń

Czasami zabawa liniami może być naprawdę ciekawa. Zakładając na siebie ten kombinezon nie miałam pojęcia, że będę w nim tak świetnie się czuła! Podobał mi się, to oczywiste. Jednak gdy tak stałam przed szafą z myślami „nie mam co na siebie włożyć” to nawet nie brałam go pod uwagę. Dopiero jak sprawdziłam pogodę i moja wyrocznia powiedziała, że wcale nie jest tak ciepło jak mi się wydawało to posmutniałami już bez większego zastanowienia wziełam kombinezon, który leżał już dość długi czas w szafie.
„Czemu ja go nigdy wcześniej nie zakładałam?!” Czad! Ta symetria… te linie… Odpowiednim połączeniem można zdziałać cuda, ale też zaliczyć niezłą wpadkę. Poziome jak wiadomo poszerzają, a pionowe wydłużają i wyszczuplają. Jest to niezaprzeczalna prawda, którą zapewne już każdy zna i każdy słyszał.
U mnie układają się w takie złudzenie optyczne, zygzaki, układające się albo do góry albo do dołu. Zależy jak kto patrzy. 😉

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *