Art: sztuka nowoczesna/ utrata równowagi

Kilkukrotnie już wspominałam o moim zamiłowaniu do sztuki nowoczesnej. Właśnie w obrazach, performancach, muzyce czy literaturze odkrywamy samych siebie. Ja siebie odnajduję właśnie po części w sztuce nowoczesnej, która jest zapewne niezrozumiała dla wszystkich.  Nie ma asolutnie też w tym niczego złego, ponieważ nie każdy też funkcjonuje według zasad sztuki współczesnej. Przez setki lat sztuka miała być piękna i realistyczna. Łatwa w odbiorze, a wszystko można było w łatwy sposób wyczytać z obrazu. Ponadto, sztuka nowoczesna polega na tym, aby wejść w myślenie twórcy. Też nie każdy lubi symbolikę, a teraz ta symbolika jest znacznie głębsza niż kilkaset lat temu, np. u Matejki, którego była w miarę łatwa w odbiorze w porównaniu z dzisiejszymi dziełami.
Sztuka, podobnie jak moda (o czym pisałam tutaj)  jest również świetnym manifestem, odniesieniem się do bieżących wydarzeń.

 

 

Ostatnio odwiedziłam ponownie jedno z moich ukochanych miejsc, jakim jest Zamek Ujazdowski. Do 7 stycznia jest tam fenomenalna wystwa, która mnie zachwyciła i którą Wam gorąco polecam. „Utrata równowagi”- taki nosi tytuł. Jest to zbiór prac wielu artystów, którzy wykorzystują stan utraty równowagi i zawrotu głowy w procesie twórczym lub by poszerzyć percepcję widzów. Jak sama ulotka wystawy „głosi”: „Wystawa pozwala poczuć ten zawrót głowy, który może wieść do kryzysu, ale może też stać się siłą wyzwalającą. Zamiast bać się tego stanu możemy cieszyć się jego niezwykłością i szukać  wnim sposobów, jak pokonać swoje ograniczenia”. I faktycznie, cała wystawa przyprawiała o niezły zawrót głowy. Były przedziwne odgłosy w całkowitym mroku, fenomenalne prace, sala „porno”,  sala z filmami, książki, które można sobie czytać, świetna  huśtawka czy sala ze sztuczną mgłą (zdjęcia poniżej)
Oczywiście porobiłam parę zdjęć, jednak tam te światło było tak fatalne, że same zdjęcia są koszmarnej jakości, ponieważ robiliśmy je telefonem i większość nie nadawała się kompletnie do udostępnienia ich pulicznie. Musicie mi wybaczyć 😀

Z racji tego, że Zamek Ujazdowski jest tuż obok łazienek królewskich to musiałam odwiedzić i te fantastyczne miejsce. Dzień zdecydowanie udany 😉

6 comments
  1. Zainteresowało mnie twoje podejście do sztuki nowoczesnej – spróbuję iść na polecaną wystawę. Zdjęcia z Łazienek jak zawsze te z tobą w roli głównej – piękne.

  2. Byl taki moment w moim życiu, w którym niemalże mieszkałem w muzeach i galeriach sztuki. Mieszkam w Łodzi, więc miałem dostęp do bogatego zbioru sztuki współczesnej. Fascynowałem się tymi dziełami. Az pewnego dnia z radością odkryłem, że największe wrażenie robi na mnie sztuka figuratywna. Rzadko odwiedzam dziś wystawy, ale za każdym razem wybieram dawnych mistrzów, by delektować się pięknem odzwierciedlania rzeczywistości. Dziękuję za wpis. Przypomniała mi o tym jak z wypiekami na twarzy pierwszy raz obcowałem z Kantorem, Kobro, Malewiczem i dziesiątkami innych największych artystów współczesności 🙂 Pozdrawiam!

    1. Łódź cudowne miasto.. Polska stolica sztuki . Bardzo miło mi się czyta Twój komentarz i cieszę się, ze o tamtych wspomnieniach sobie przypomniałeś właśnie przez mój wpis. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Super! Może również się wybiorę na tę wystawę 🙂 Okres jesienny temu sprzyja 🙂

    ———–
    Projektuję, szyję oraz podróżuję 🙂 Zapraszam http://www.knaji.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *