Alicja w krainie czarów

Wejście w krainę czarów, Alicja w krainie czarów, a może bardziej odpowiednim tytułem byłoby „Pamela w krainie kwiatów” ? Zdecydowanie Ogród Botaniczny UW to magiczne miejsce. Można poczuć się tam jak w bajce, wyciszyć, zrelaksować i nabrać sił. A ogrom otaczojącej natury mnie niezwykle inspiruje- puszczam wodzę fantazji i marzę… Kiedyś mówiłam: „ja nie marzę, ja mam tylko cele” . Dziś jednak stwierdzam, że człowiek, który nie marzy jest bardzo szary i smutny. Niektórych marzeń nie da się spełnić, bo jest to czysta abstrakcja, fantazja. W sumie lepsza nazwa „fantazja”. Może jednak  spełniam marzenia, a fantazje zostają tylko w mojej głowie…
Idealnie pasująca do moich fantazji okazała się sukienka maxi. Niezwykle kobieca i dziewczęca o przepięknym lazurowym kolorze. Dość duże stokrotki umieszczone jako wzór na całej suknii dodają pewnej romantyczności i niewinności. Całą tą słodycz kreacji przełamuje bardzo odważny, wysoko wycięty rozporek. Dzięki niemu można zdecydowanie poczuć się sexy. Całość dopieściłam słomkowym kapeluszem z delikatnym wzorem w małe kwiatki plus małą torebką w podobnym kolorze do środka stokrotek. Na koniec wygodne pomarańczowe buty na delikatnym obcasie
Uwielbiam gdy wszystko do siebie pasuje ! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *