5 sposobów jak odzyskać dziecięcą radość

Czy ktoś z Was widział już może reklamę Wedla? Dorosły, zapracowany mężczyzna denerwuj się prawdopodobnie na swojego pracownika. Wtedy podchodzi dziecko na zebrze :
„Proszę pana, proszę pana, proszę pana!”
Zebra mu przerywa i mówi :
„To może ja powiem, bo on jest malutki.”  Po co słuchać dziecka,  skoro można zebry 😀 ” Dziecku chodzi o to, że pan jest taki sztywnawy, jakby pan zatracił całą swoją dziecięcą radość. W związku z tym nasuwa się pytanie czy chciałby pan tę radość odzyskać”.  
Żona wzdycha przeglądając telefon: „Już któraś osoba ci to mówi”. W sumie to wcale nie jest weselsza. Ale może jest zmęczona ciągłym „marudzeniem” męża. Ta reklama to zapewne jakiś długi proces, cała skoplikowana historia i masa pomysłów twórców. Genialna! 😀
Mężczyzna jest zaskoczony i ma minę przerażenia, raczej niedowierza całej tej sytuacji 😀
Chłopiec (jak to dziecko-chce dobrze dla innych) – tak bardzo pragnie, by ten człowiek radość odzyskał, że sypie mu mnóstwo czekolady przez szyber dach. Do tego ten uroczy głosik „przez dziurę nasypię” 😀 Końcówka i tak jest najlepsza: Policjanci mają dziecięcą radość, bo właśnie kogoś zatrzymali i te światełka. P r z e z a b a w n a   raklama i tak, reklama dała mi właśnie dużo do myślenia. Nasunęło się mnóstw refleksji. Uwielbiam ją. <3

Jakie są dzieci?

Kiedy byliśmy dziećmi to mieliśmy sto pomysłów na minutę, cieszyliśmy się z prostych rzeczy, a świat był dla nas tak fascynujący, zagadkowy i niezwykły . Nie doszukiwaliśmy się złośliwości ze strony innych ludzi, nie zastanawialiśmy się jak powinniśmy się zachować, byliśmy szczerzy i optymistycznie nastawieni do życia. To jest właśnie taka szczera, prawadziwa dziecięca radość. Dlaczego tak się dzieję, że niektórzy w pewnym momencie gdzieś tą radość tracą ? Tracą tę zabawę, śmiech z najprostszych słów i czynności. Z pewnością każdy kojarzy zabawę z takimi najmłodszymi dziećmi „gdzie jest ciocia? Tuuu jest. Gdzie jest ciocia? Tuu jest” . Tak mnie to śmieszy, gdy widzę te zdziwienie na twarzy małego dziecka jak nagle znikam, a później nie mogę  powstrzymać się od śmiechu gdy  bobas śmieje się jak już mnie ujrzy. 😀
Zobaczcie sobie te śmieszne momenty z dziećmi . Takie filmiki mogę oglądać godzinami <3

 

Czy czujesz się szczęśliwy?

Ciekawa jestem czy jeżeli zapytałabym jakieś dziecko : ” czy czujesz się szczęśliwy? ” odpowiedziałoby : „Nie”. Och, a ileż ja znam osób które na to pytanie powiedziałaby coś w stylu: „Nie czuję się szczęśliwy, nic mi w życiu nie wychodzi, za mało zarabiam i nie cierpię swojej pracy. A sam siebie to już w ogóle” . Wiem, że cholernie łatwo jest powiedzieć : „Jeśli tego nie lubisz to tego nie rób. Bądź szczęśliwy” . Możecie mi wierzyć lub nie, ale wiem co mówię ( a raczej piszę). Sama kiedyś byłam w ogromnym dołku, bałam się, że będę robiła to czego nie chcę, co nie sprawia mi satysfakcji i frajdy. Myślałam, że skoro dorosłam to muszę powielić pewne schematy życiowe „dorosłych”, bałam się opinii rodziny, znajomych. To mnie mocno  blokowało. To były moje przerażenia. Uwielbiałam swoje wewnętrzne dziecko, ten śmiech z głupich,a zarazem prostych rzeczy, szczególnie z moją siostrą cioteczną (tak Sylwciu, to o Tobie <3). Potrafiłyśmy tak często śmiać się z prostych rzeczy, aż nas brzuchy bolały. Niestety, w pewnym momencie, po paru sytuacjach, które mnie spotkały- utraciłam tego dzieciaczka w sobie. Dziś jestem na dobrej drodze do odzyskania w sobie dziecięcej radości. 🙂

Co więc robic, by odzyskać w sobie dziecieca radosc?

 

 

  1. Przestań przejmować się innymi

    Absolutnie porzuć myśli typu: „głupio mi” , „co inni powiedzą” , „mogę zrobić z siebie idiotkę”, „przecież to głupota i dziecinada”. To właśnie w obawie przed krytyką nie robimy wielu rzeczy, które pragniemy. Często ludzie też przez takie myślenie tracą swoje pasje i zainteresowania. Próbują się dostosować. Ale przecież KAŻDY JEST INNY! Każdy o tym wie, wszędzie o tym słychać, ale czemu większość ludzi w takim wypadku o tym zapomina? Skarby, dzieciaczki, kobietki i mężczyźni- JESTEŚCIE WYJĄTKOWI! Jeżeli ktoś Ciebie nie akceptuje,jeżeli Cię nie wspiera tylko ciągnie na dół. Śmieje się z Twoich pomysłów i nie dodaje otuchy w realizacji marzeń to koniecznie pamiętaj- taki człowiek nie jest Twoim przyjacielem, a nawet kolegą czy koleżanką. To znajomy. Rozróżniajmy te słowa. Nie każdego można nazwać bohaterem, równie dobrze nie każdego można nazwać przyjacielem.  Tacy ludzie najczęściej nie chcą nic dobrego dla drugiego człowieka, a patrzą tylko na czubek własnego nosa, to jakie oni mają korzyści, są zawistni i nie potrafią cieszyć się szczęściem innych. Jeżeli taka osoba jest w Twojej rodzinie, np jakaś ciotka czy kuzynka to zgaduję, że nie chcesz się z taką osobą kłócić.. Nie przejmuj się nią. Nie musisz w sumie z nią rozmawiaż o tym jakie odnosisz sukcesy. Skieruj uwagę na nią i Ty pokaż, że cieszysz się z jej osiągnięć, bo jesteś dobrym człowiekiem. Jeżeli o coś zapyta i zacznie się taka osoba śmiać to powiedz: „jestem z siebie dumna i nie wiem czy coś mogłoby spowodować zmianę mojego myślenia” . Te słowa z pewnością zbiją taką osobę z tropu.  Sprawdzone 😉

  2. Ciesz się z małych rzeczy

    Jak już wyżej napisałam: dzieci potrafią cieszyć się z malutkich rzeczy. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile radości sprawił mi ten zachód Słońca, który jest na powyższym zdjęciu. Ludzie również powinni starać się wyciągać nawet z najgorszej sytuacji pozytywy. Pamiętacie grę Ani z Zielonego Wzgórza? Z każdej najgorszej sytuacji potrafiła wyjść z uśmiechem. Nie przejmuj się drobnostkami. Nie wyszło Ci ciasto? Trudno. Następnym razem wyjdzie i przynajmniej będziesz wiedziała czego nie robić. Pozytyw wyciągnięty ze słabej sytuacji. Poobserwuj świat oczami dziecka, które zawsze chce dobrze, nie myśli o najgorszym, a o najlepszym. Może dostrzeżesz tam, gdzie widziałeś szarość jakiś kolor. A tam, gdzie nie widziałeś szans-cień nadziei.

  3. Działaj czasami spontanicznie

    Bez względu na to jak bardzo czujesz się „dorosły” to pamiętaj, że gdzieś w środku drzemie w Tobie malutkie dziecko. Pozwól mu czasami pooddychać. Pozwól sobie być sponatnicznym, bawić się i nie przejmować ograniczeniami. Jak wiele potrafi to radości sprawić, gdy nie analizujesz każdego zachowania. To nawet nie jeden problem z głowy, a setki myśli i uwag 😉

  4. Bądź małym egoistą

    Dzieci z reguły jak coś chcą to o to walczą. Ty również bądź takim małym egoistą i walcz o swoje potrzeby, dbaj o siebie. Jako dorośli mamy tendencję to „usprawiedliwiania” swojego lenistwa. „Nie dbam o siebie, bo nie mam czasu”, „Nie mogę pojechać tam, bo nie mam pieniędzy”. Dbaj o swoje potrzeby, a zdziała to cuda. Ja pewnego razu mocno czułam, że potrzebuję pojechać do Białegostoku, ponieważ tam wiele w moim życiu się wydarzyło. Co zrobiłam? Pojechałam. Nawet nie macie pojęcia jak wiele mi to dało. Posłuchałam siebie i swoich potrzeb.  Osiągnęłam co chciałąm.

  5. Zmień swoją dietę i zacznij się ruszać.

    Podobno wszystko zaczyna się w jelitach. Dobierz odpowiednią dla siebie dietę. Jesienią w szczególności postaw na węglowodany, które poza dostarczaniem nam energii pełnią rolę strażnika dobrego nastroju. Jedz owoce i warzywa- duuużo:) Cenny okazuje się banan, o którym pisałam tutaj.  Nie zapominajmy też o ruchu, który jest źródłem darmowych endorfin .

    Pamiętajcie, życie jest cudowne i warto żyć, a nie funkcjonować. Warto być człowiekiem, a nie robotem. 

    Buziaki <3

 

42 comments
  1. No, nie wiem. Powiedzieć i zaplanować zawsze łatwo, a w praktyce… 😉 Choć oczywiście doskonale pamiętam bycie dzieckiem i darzę ten okres szczególnym sentymentem. Fajnie by było tak się czuć w dorosłym życiu 🙂

    1. Uwierz, ze można . Chociaż czasami , momentami. Ja właśnie jak już napisałam ta dziecięca radość odzyskuje 😉🤗

  2. Bardzo pozytywny wpis! Doroślejąc dajemy się przytłoczyć wszystkim obowiązkom, “musom” i nakazom, tym czasem nie chodzi o to aby je zbojkotować, ale traktować jako rutynę, a swoją uważność i energię wkładać w relacje, pasje i słuchanie głosu serca! 🙂

    1. Bardzo się cieszę, ze Ci się spodobał 😃
      Dokładnie , pięknie to ujęłaś- swoją uważności i energię składajmy w relacje, pasje i słuchanie głosu serca ❤️😍😍

  3. Kwintesencja mieści się w zdaniu: „Ciesz się z małych rzeczy.”.

  4. Świetne porady. Niby człowiek wie co i jak, ale jak to wszystko zobaczy na piśmie, to zaczyna działać na wyobraźnię. Mam nadzieję, że i mi uda się odnaleźć w sobie dziecko choć na chwilę.
    Pozdrawiam

  5. Fajny wpis dodałbym jeszcze tonę uśmiechu 😉

    1. Tona uśmiechu na pierwszym miejscu powinna być. Dzięki ! 🤗🤗🤗

  6. Kiedyś przeczytałam w jakimś poradniku, że powinno się każdego dnia zrobić coś dziecinnego, aby zachować tę spontaniczność i radość znaną tylko dzieciakom. I tak właśnie staram się robić. Co z tego, że z zewnątrz wygląda to głupio? Ja jestem dzięki temu szczęśliwsza i spokojniejsza 🙂

    1. cudowne <3 też bedę starała się zrobić każdego dnia coś dziecinnego. Pamiętasz może co to był za poradnik ?

  7. Te dzieciaczki najbardziej dodały mi uśmiechu. Szkoda, że realizacja tego, co napisałaś, dla wielu jest tak trudna. Gdyby mnie ktoś zapytał, czy jestem szczęśliwa, odpowiedzialabym że tak. Chciałabym nie zawsze jest różowo i naukę mi tej dziecięcej radości. Mimo albo właśnie dlatego że jestem mamą i życie jest trudniejsze. Pozdrawiam 😃

  8. Wstrzeliłam się tu do Ciebie idalnie, bo od wczoraj klecę właśnie notkę o dziecięcej radości, więc mogę się zainspirować. Tak właśnie się zastanawiałam wczoraj – kiedy ostatnio robiliśmy coś dziecinnego? Szczerze prostego ale dającego radość? My dorośli w pewnym momencie wychodzimy z założenia że musimy być śmiertelnie poważni. Serio?

    1. Bardzo się cieszę i chętnie przeczytam Twój wpis. Jak możesz to wyślij mi go 🤗🤗🤗

  9. Ale fajny post! Ja akurat mam córeczkę i to ona przypomina mi ciągle o radości bycia dzieckiem, ale też ogólnie czerpania radości z każdego dnia!

    1. Dzieci faktycznie dają nam najwiecej radości ❤️❤️❤️❤️

  10. super! zgadzam się z Tobą. pomogła mi Twoja porada, że gdy w Rodzinie ktoś nie rozumie moich sukcesów, to powinnam bez skrępowania chwalić go za jego sukcesy. będę to robiła z radością i już mi nie będzie przykro że nie rozumie moich sukcesów. dzięki! <3

    1. Bardzo się cieszę, ze Ci to pomogło ❤️ ja również to robię z radością i o wiele lepiej się żyje 😍

  11. Fajnie się to czyta, a jeszcze fajniej robi wow. Bo z jednej strony sprawy są oczywiste. A z drugiej – kto tak robi?? Często zapominam o małych sprawach. A przecież taka chwila z filiżanką kawy jest naprawdę super. I tylko dla mnie 🙂

    1. Bardzo się cieszę. A filiżanka kawy jest serio ekstra, również dla mnie <3

  12. Kochana świetny post bardzo mi się podoba 🙂 Brakowało mi ostatnio takiego kopa do działania, a w Twoim tekście mogę go znaleźć:). Buziole!
    agnesssja.blogspot.com

    1. Bardzo się cieszę ❤️❤️😍😍

  13. Pielęgnować w sobie dziecko… Bezcenne 🙂

  14. Dziecięcej radości uczą mnie moje dzieci, na nowo 🙂 To ich czas, ich odkrywanie świata. Gdyby być tylko poważnym, wszechwiedzącym dorosłym w tej relacji, odebrałoby się dzieciom fascynację otaczającym światem.

  15. Tak, dzieci mają to „coś”, czerpią z życia pełnymi garściami, bez zbędnego zastanawiania się nad konsekwencjami 😉 Szkoda, że ta umiejętność z biegiem czasu się zatraca 😉

    1. Ale możemy ta radość odzyskać 🤗😍

  16. Genialne porady, biorę się za szukanie w sobie dziecka :))

    1. Trzymam kciuki, ze go znajdziesz 🤗

  17. Czasem mi się wydaję, że ludzie na ulicy to nie mają nawet 1% tego. Powinni wszyscy przeczytać Twój wpis i może by coś do nich dotarło 🙂 Czasem naprawdę ciężko jest się cieszyć i być szczęśliwym ale tak naprawdę to tylko od nas zależy. Ważne by celebrować każdy moment swojego życia, by tańczyć w deszczu i cieszyć się z drobnych rzeczy, spraw. Uwielbiam słowo magia, magiczny i z tym mi się kojarzy szczęście i dziecięca radość 🙂

    1. Pięknie to wszystko ujęłaś ❤️

  18. Życie dziecka jest beztroskie a dorosłych niestety przytlaczaja obowiązki i problemy życia codziennego. Nie każdy sobie umie z nimi radzić. Dlatego właśnie ta cenna dziecięca radość w nas zanika. Twoje rady na pewno zadziała musimy jednak pamiętać o nich każdego dnia a nie sporadycznie.

  19. Bycie małym egoistą – sama nie wiem…

    1. Małym, nie dużym 😉 czyli czasami pomyśleć o sobie- wziąć gorąca kąpiel, zrobić sobie manicure czy cokolwiek 🙂

  20. Szczególnie punkt pierwszy brzmi super: przestań zwracać uwagę na to, co pomyślą/powiedzą inni. To prawdziwie uwalniające. Szczególnie, gdy okazuje się, że inni nie są aż tak zainteresowani tym, co robimy i częśto nie powiedzą nic 🙂

    1. Masz racje 🙂 a jednak wielu ludzi to ogranicza 🙃

  21. Oj tak! Jak patrzę na moja 2,5 łatkę jakie rzeczy sprawiają ze wybucha głośnym śmiechem! Nie drogie wydumane zabawki, ale ze piłka poleci nie tak jak powinna albo założymy bluzy w tym damy kolorze i mamy „takie same”. Kocham dziecięca radość!

    1. Dzieci są cuudowne ❤️

  22. […] to łapię się za głowę… Koniecznie w takim momencie powinnam odesłać do mojego wpisu „5 sposobów jak odzyskać dziecięcą radość”  […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *